Z relacji świadków wynika, że przed godz. 13 sprawca wszedł, wymierzył z pistoletu i strzelił w jedną z pracownic, a następnie uciekł - poinformował rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.|
Przebieg zabójstwa wskazuje na to, że było to działanie z premedytacją, wymierzone w konkretną osobę. Świadkami sytuacji byli pozostali pracownicy pralni. Postrzelonej kobiety nie udało się uratować
Według reporterki Polsat News, napastnik odjechał z miejsca zdarzenia mazdą i spowodował kolizję drogową. Miał następnie przesiąść się do innego auta, a później uciekać pieszo. Kobiety nie udało się uratować mimo, że obecne w pobliżu osoby szybko podjęły reanimację. Według informacji Doroty Wleklik, kobieta miała między 23 a 26 lat.
Policja ustaliła już dane poszukiwanego mężczyzny. Psy tropiące podjęły trop – informuje reporterka Polsat News.