Do zdarzenia doszło 21 września, tuż po godzinie 19. Policyjni wodniacy patrolowali węzły wodne na skuterach, gdy dostrzegli grupę osób wzywających pomocy. Okazało się, że jeden z mężczyzn wskoczył do wody i zniknął pod jej powierzchnią. Każda sekunda miała znaczenie – funkcjonariusze natychmiast ruszyli w stronę wskazanego miejsca.
Nieprzytomnego 27-latka udało się wydobyć z nurtu i przetransportować na brzeg. Tam mundurowi rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po kilku minutach do akcji dołączyli ratownicy WOPR oraz strażacy, którzy wspólnie z policjantami kontynuowali walkę o życie poszkodowanego. Dzięki zdecydowanym działaniom u mężczyzny udało się przywrócić czynności życiowe, po czym został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
Policja przypomina, że Odra i inne akweny to żywioły, które nie wybaczają lekkomyślności. Wydarzenie z jazu Opatowickiego jest kolejnym dowodem na to, że policjanci nie tylko dbają o porządek publiczny, ale także są gotowi natychmiast nieść pomoc tam, gdzie stawką jest ludzkie życie.