Wrocławscy wodniacy uratowali życie 27‑latkowi porwanemu przez nurt Odry
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni wieczór na wysokości jazu Opatowickiego we Wrocławiu. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji policjantów z Komisariatu Wodnego KWP udało się przywr ócić funkcje życiowe 27-letniego mężczyzny, który chwilę wcześniej wskoczył do rzeki i został porwany przez silne wiry.
Do zdarzenia doszło 21 września, tuż po godzinie 19. Policyjni wodniacy patrolowali węzły wodne na skuterach, gdy dostrzegli grupę osób wzywających pomocy. Okazało się, że jeden z mężczyzn wskoczył do wody i zniknął pod jej powierzchnią. Każda sekunda miała znaczenie – funkcjonariusze natychmiast ruszyli w stronę wskazanego miejsca.
Nieprzytomnego 27-latka udało się wydobyć z nurtu i przetransportować na brzeg. Tam mundurowi rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po kilku minutach do akcji dołączyli ratownicy WOPR oraz strażacy, którzy wspólnie z policjantami kontynuowali walkę o życie poszkodowanego. Dzięki zdecydowanym działaniom u mężczyzny udało się przywrócić czynności życiowe, po czym został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
Policja przypomina, że Odra i inne akweny to żywioły, które nie wybaczają lekkomyślności. Wydarzenie z jazu Opatowickiego jest kolejnym dowodem na to, że policjanci nie tylko dbają o porządek publiczny, ale także są gotowi natychmiast nieść pomoc tam, gdzie stawką jest ludzkie życie.