Wisła wprowadza kartę pracy koni, po śmierci zwierzęcia na kuligu
Tachograf dla konia, na podstawie którego będziemy mogli sprawdzić czy ten koń za dużo nie pracuje, czy miał szanse zjeść i napoić się – opisuje zmiany w nowym regulaminie przewozów konnych w Wiśle jej burmistrz Tomasz Bujok. Zmiany wprowadzono, po śmierci konia w trakcie kuligu. Zwierzę o imieniu „Shagi” ciągnął sanie z 14 osobami. Według nowych reguł czas pracy konia będzie wynosił maksymalnie 12 godzin i przysługiwać mu będą przerwy – jedna długa trwająca 3 godziny oraz kilka krótszych. Realny czas pracy nie będzie mógł przekraczać 8 godzin.
Koń, który chce pracować może uwieść tyle ile waży plus 500 kilo, czyli nawet tona dwieście - opowiada Jacek Podżorski, właściciel konia.
Pan Jacek dodaje ile osób przewozi. Na bryczkę biorę 4 osoby i jedno dziecko, do zaprzęg wozu 12 dorosłych osób.