WeWork rozpoczyna zamykanie biur na świecie w obliczu kryzysu finansowego
Firma WeWork, specjalizująca się w dostarczaniu rozwiązań współdzielonych przestrzeni biurowych, ogłosiła rozpoczęcie zamykania części swoich obiektów na całym świecie.

Decyzja ta została podjęta w obliczu poważnych trudności finansowych, które doprowadziły do znaczącego spadku wartości akcji spółki – niegdyś wycenianej na 47 miliardów dolarów.
Według informacji przekazanych przez BBC, WeWork nie ujawnił dokładnej liczby lokalizacji w Wielkiej Brytanii, które zostaną zamknięte. Wiadomo jednak, że jedno z biur w centrum Londynu, w pobliżu stacji Blackfriars, będzie jednym z obiektów podlegających zamknięciu. To działanie ma być częścią szerszej strategii firmy mającej na celu poprawę płynności finansowej i wzmocnienie bilansu.
Członkowie WeWork korzystający z budynku przy Southbank w Londynie zostali poinformowani drogą mailową o zamknięciu “nierentownych” lokalizacji i zostali poproszeni o opuszczenie obiektu do końca listopada. Firma zadeklarowała pomoc w znalezieniu alternatywnych rozwiązań dla dotkniętych klientów.
Problemy finansowe WeWork nasiliły się, co doprowadziło do tymczasowego odroczenia spłaty części zadłużenia uzgodnionego z wierzycielami. Firma planuje także renegocjować wiele umów najmu na całym świecie, starając się zaradzić problemom wynikającym z szybkiej ekspansji, rosnących stóp procentowych, nieudanej próby publicznej oferty akcji i odejścia współzałożyciela.
Do tej pory WeWork posiadał ponad 700 lokalizacji w 39 krajach. Jednak od czasu nieudanej próby debiutu giełdowego w 2019 roku firma zmaga się z problemami związanymi z długami, stratami i zarządzaniem. Pandemia COVID-19 i rosnąca popularność pracy zdalnej dodatkowo skomplikowały sytuację firmy, prowadząc do publicznej krytyki ze strony najemców.
Mimo prób restrukturyzacji, w tym sprzedaży niektórych firm, zwolnień oraz anulowania lub modyfikacji umów najmu, firma nadal odnotowuje straty. W 2021 roku WeWork wszedł na giełdę w Nowym Jorku, jednak z znacznie niższą wyceną niż pierwotnie oczekiwano.
SoftBank, japoński konglomerat, który inwestował dziesiątki miliardów dolarów w WeWork, także odczuł skutki kryzysu. W zeszłym roku cena akcji spółki spadła o niemal 99%. W sierpniu WeWork wyraził “poważne wątpliwości” co do swojej zdolności do kontynuowania działalności w obliczu mniejszego popytu i trudnego środowiska operacyjnego.
Firma WeWork, będąc w pełni zaangażowana w sprawy Wielkiej Brytanii i Irlandii, odmówiła jednak komentarza w sprawie doniesień o możliwości ogłoszenia upadłości w Stanach Zjednoczonych. Rozpoczęcie procesu zamykania biur stanowi kolejny rozdział w burzliwej historii firmy, która niegdyś była jedną z najbardziej obiecujących firm na rynku współdzielonych przestrzeni biurowych.