Twierdzi, że zaatakował go wilk. Lokalne władze apelują o “zachowanie szczególnej ostrożności”
Niebezpieczne zdarzenie w Łękach Górnych w województwie podkarpackim. Poszkodowany twierdzi, że został pogryziony przez wilka. Mężczyzna ma poranione obie ręce. Na miejsce zostało wezwane pogotowie i policja. Władze podkarpackiej wsi potwierdzają, że wilki pojawiły się w okolicy i apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności.

Jak relacjonuje mężczyzna, do zdarzenia doszło w pobliskim wąwozie w godzinach popołudniowych. – Tam jest taki wąwóz, stara droga, i on sobie tam siedział. To myślę, że go przegonię – relacjonuje poszkodowany. Wówczas, jak mówi, zwierzę miało go zaatakować.
Lokalne władze potwierdzają obecność wilków w okolicy i apelują do mieszkańców o ostrożność. – Zostałem powiadomiony przez mieszkańca Łęk Górnych, że został pogryziony przez wilka. Pojechałem na miejsce i faktycznie stwierdziłem, że jest pogryziona jedna i druga ręka. Wszystko wskazywało, że może to być wilk, więc nie zastanawiałem się i zadzwoniłem na pogotowie, na policję – mówi Czesław Buras, radny gminy Pilzno. Ostrzeżenie i apel “o zachowanie szczególnej ostrożności” radny zamieścił w mediach społecznościowych.