Turystyczna rewolucja w Zakopanem pod znakiem zapytania. Karta rusza za kilka dni, a wciąż brak szczegółów
Już 1 maja w Zakopane ma wystartować nowy system wsparcia dla turystów – karta, która ma oferować zniżki i dostęp do ponad 100 atrakcji. Choć projekt zapowiadany jest jako ważny krok w rozwoju oferty miasta, jego uruchomienie budzi coraz więcej wątpliwości.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta temat wywołał gorącą dyskusję. Radni oraz przedstawiciele branży turystycznej zwracają uwagę na poważne braki informacyjne. Przedsiębiorcy, którzy mają być kluczowym elementem systemu, wciąż nie wiedzą, jak obsługiwać kartę, jakie dokładnie zniżki będą obowiązywać ani w jaki sposób wdrożyć rozwiązanie w swoich punktach.
Wątpliwości dotyczą również strony technicznej. Według części uczestników rynku brakuje podstawowych narzędzi – nie ma ogólnodostępnej aplikacji ani przejrzystej platformy, która umożliwiłaby sprawne korzystanie z programu zarówno turystom, jak i usługodawcom.
Problemy komunikacyjne między urzędem a branżą turystyczną mogą okazać się największym wyzwaniem. Przedstawiciele środowiska zwracają uwagę, że mimo wcześniejszego udziału w pracach nad projektem, nie znają jego ostatecznego kształtu. Dodatkowym utrudnieniem może być ograniczona gotowość części lokalnych przedsiębiorców do szybkiego wdrażania rozwiązań cyfrowych.
Władze miasta zapewniają, że szczegóły zostaną wkrótce doprecyzowane. Zaplanowano spotkania informacyjne oraz cykl szkoleń dla przedsiębiorców, które mają wyjaśnić zasady działania systemu i przygotować rynek na jego start.
Zgodnie z założeniami, turyści będą otrzymywać indywidualny kod po zameldowaniu w obiekcie noclegowym i opłaceniu opłaty miejscowej. Następnie, po rejestracji w systemie – poprzez stronę internetową lub aplikację – będą mogli aktywować kartę w formie kodu QR.
Nowe rozwiązanie ma zapewnić zniżki na atrakcje turystyczne, ofertę gastronomiczną oraz dostęp do informacji o mieście i komunikacji. W praktyce jednak wiele zależy od tego, czy system zostanie sprawnie uruchomiony jeszcze przed majówką.
Czasu jest niewiele, a oczekiwania duże. Jeśli problemy organizacyjne nie zostaną szybko rozwiązane, zamiast ułatwień dla turystów i przedsiębiorców, start programu może przynieść chaos i dezorientację w jednym z najważniejszych momentów sezonu.