Potężna eksplozja fabryki fajerwerków na Malcie. Wyspa w szoku
Silna seria eksplozji w fabryce fajerwerków Ta' Lourdes w miejscowości Maghtab na północy Malty wywołała we wtorek rano ogromną panikę wśród mieszkańców całej wyspy. Do zdarzenia doszło około godziny 6:30, a huk był słyszalny nawet w odległych częściach Malty.
Według lokalnych mediów (Times of Malta, Malta Today) pierwszy potężny wybuch został szybko followed by serią mniejszych detonacji. Nad miejscem zdarzenia uniosła się ogromna chmura białego i szarego dymu, widoczna z wielu rejonów wyspy. Fala uderzeniowa uszkodziła okna, ściany budynków oraz pojazdy w okolicy. Na drogi wyleciały kamienie, a w pobliskich gospodarstwach doszło do poważnych strat.
Ofiary i zniszczenia
Na szczęście w chwili wybuchu w fabryce nie przebywał żaden pracownik. Lekkich obrażeń i szoku doznali jednak dwaj mężczyźni pracujący na polach w pobliżu (w wieku 47 i 67 lat) oraz jeden dostawca jedzenia. Zostali oni przetransportowani do szpitala.
Niestety, wybuch zebrał tragiczne żniwo wśród zwierząt – zginęły ptaki, króliki oraz krowy mleczne w okolicznych gospodarstwach. Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt apelują do władz o pomoc poszkodowanym farmerom.
Reakcja władz i mieszkańców
Premier Malty Robert Abela natychmiast skierował na miejsce służby ratunkowe i podkreślił, że jego myśli są z poszkodowanymi. Na miejscu szybko pojawili się strażacy, policja i ratownicy.
Posłanka Claudette Buttigieg, która przebywała niedaleko, relacjonowała dramatyczne chwile: "Mieliśmy wrażenie, że zaraz nas wysadzi w powietrze. Podeszliśmy do okna, a wtedy nastąpiła druga eksplozja."
To już drugi poważny incydent w tej samej fabryce od 2018 roku. Malta ma bogatą tradycję pirotechniczną, jednak takie zdarzenia budzą coraz większe pytania o bezpieczeństwo składowania materiałów wybuchowych.
Policja i służby techniczne prowadzą szczegółowe śledztwo w celu ustalenia przyczyn wybuchu. Na razie nie podano informacji o możliwych zatrzymaniach.
Zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczna może być produkcja i przechowywanie fajerwerków w gęsto zaludnionym kraju. Mieszkańcy Malty nadal są wstrząśnięci siłą porannego wybuchu.