Turyści weszli mimo zakazu. Tragiczna erupcja wulkanu Dukono pochłonęła ofiary

Potężna erupcja Wulkan Dukono w północnej Indonezji zakończyła się tragedią. Wybuch wyrzucił słup popiołu na wysokość nawet 10 kilometrów, a na zboczach wulkanu zginęły trzy osoby. Co najmniej pięć kolejnych zostało rannych. Władze alarmują, że sytuacja w regionie nadal pozostaje bardzo niebezpieczna.

erupcja wulkanuerupcja wulkanu
Źródło zdjęć: © zdjecie AI

Do erupcji doszło w piątek rano czasu lokalnego na wyspie Halmahera. Według indonezyjskich służb wulkanicznych Dukono od wielu miesięcy wykazywał wzmożoną aktywność, a od końca marca odnotowano niemal 200 wybuchów. Mimo obowiązujących zakazów grupa turystów zdecydowała się wejść na zamknięty szlak prowadzący w pobliże krateru.

W chwili erupcji na górze znajdowało się 20 osób. Wśród nich było dziewięciu turystów z Singapuru oraz mieszkańcy Indonezji. Jak podały lokalne służby, życie straciło dwóch obywateli Singapuru i jeden mieszkaniec miasta Ternate. Co najmniej pięć osób odniosło obrażenia.

Ratownicy natychmiast rozpoczęli akcję poszukiwawczą, jednak działania utrudniają kolejne wybuchy, opadający popiół oraz wyrzucane przez wulkan skały. Ciała ofiar nadal znajdują się wysoko na zboczach Dukono, a warunki uniemożliwiają ich bezpieczne sprowadzenie. Dwóch tragarzy pozostało na miejscu, pomagając ekipom ratunkowym.

Indonezyjska Służba Wulkanologiczna już od miesięcy ostrzegała przed zagrożeniem. Od grudnia ubiegłego roku obowiązywał zakaz zbliżania się do krateru na odległość mniejszą niż cztery kilometry. W ostatnich tygodniach restrykcje zostały dodatkowo zaostrzone, a wejście turystów na teren wokół wulkanu było całkowicie zabronione.

Mimo licznych ostrzeżeń i komunikatów publikowanych w mediach społecznościowych część odwiedzających zdecydowała się zignorować zakazy. Władze analizują teraz, czy organizatorzy wypraw lub osoby prywatne nie dopuściły się zaniedbań.

Wulkan Dukono należy do najbardziej aktywnych wulkanów w Indonezji. Wznosi się na wysokość 1335 metrów nad poziomem morza i regularnie emituje popiół oraz materiał skalny. Pomimo nieustannego zagrożenia miejsce od lat przyciąga turystów szukających ekstremalnych doznań.

Po ostatniej erupcji toksyczne chmury popiołu zaczęły przemieszczać się w kierunku miasta Tobelo. Mieszkańcy zostali ostrzeżeni przed możliwymi problemami zdrowotnymi i utrudnieniami w transporcie.

Indonezja znajduje się w obrębie tzw. Pacyficzny Pierścień Ognia — jednego z najbardziej aktywnych sejsmicznie regionów świata. To właśnie tam regularnie dochodzi do silnych trzęsień ziemi oraz erupcji wulkanów.

Wybrane dla Ciebie