Mężczyzna przyznał, ze zakupił te motorówki po okazyjnych cenach, co prawa bez dokumentów, ale dużo taniej, niż ceny rynkowe. Przywiózł je tutaj do Polski i zamierzał nimi handlować - powiedział Sebastian Gleń z małopolskiej policji.
Policjanci ustalili właściciela jednej z łodzi, która została skradziona w Austrii.
W tej chwili jesteśmy w kontakcie z właścicielem, który odzyska wkrótce swój jacht motorowy - dodał policjant.
Funkcjonariusze poszukują właścicieli dwóch pozostałych motorówek.