Trzecia fala pandemii mocno widoczna w krakowskich szpitalach. Niebawem może zabraknąć łóżek
Z krakowskich oddziałów COVID-owych płyną alarmujące informacje. Wzrost liczby zachorowań i pacjentów wymagających hospitalizacji związany z trzecią falą pandemii to niejedyny problem.

W Szpitalu Uniwersyteckim – jak zauważa jego dyrektor Marcin Jędrychowski – odnotowuje się znaczący wzrost liczby pacjentów niezakażonych koronawirusem.
– My od kilku tygodni obserwujemy tsunami pacjentów niecovidowych, którzy po roku siedzenia w domu i bagatelizowania swoich schorzeń są w takim stanie, że musimy ich zatrzymać w szpitalu. Nie nadążamy z ich leczeniem – mówi Marcin Jędrychowski.
Tymczasem Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, informuje, że placówka nie dysponuje już żadnym łóżkiem covidowym. – Tydzień temu mieliśmy połowę wolnych łóżek na oddziałach covidowych, one się wszystkie zapełniły – mówi.