"Od 1 listopada wszystkie średnie i ciężkie samochody ciężarowe wjeżdżające do Stanów Zjednoczonych będą objęte 25-procentowym cłem" – napisał Trump w mediach społecznościowych, podkreślając, że decyzja ma na celu ochronę amerykańskiego przemysłu transportowego i producentów takich marek jak Peterbilt, Kenworth, Freightliner czy Mack.
Trump argumentuje, że wzmocnienie pozycji finansowej krajowych przewoźników jest kwestią bezpieczeństwa narodowego. "Potrzebujemy, aby nasi kierowcy ciężarówek byli zdrowi i silni finansowo – przede wszystkim dla dobra bezpieczeństwa narodowego" – podkreślał już we wrześniu.
Niejasne pozostaje, czy nowe regulacje obejmą również pojazdy z Unii Europejskiej. Waszyngton i Bruksela zawarły wcześniej wstępne porozumienie, które ogranicza cła na samochody i lekkie ciężarówki z Europy do 15 procent. Komisja Europejska już po wrześniowych zapowiedziach wskazywała, że ustalony poziom 15 proc. powinien być górnym limitem także w przypadku cięższych pojazdów.
Zapowiedź Trumpa stawia więc pod znakiem zapytania dalsze relacje handlowe USA z UE. Ostateczne decyzje – w tym ewentualne podpisanie prezydenckiego rozporządzenia – mają zapaść w najbliższych tygodniach.