ŚwiatTrump ostrzega Hamas i grozi Egiptowi oraz Jordanii

Trump ostrzega Hamas i grozi Egiptowi oraz Jordanii

Prezydent USA Donald Trump postawił Hamasowi ultimatum, domagając się uwolnienia wszystkich izraelskich zakładników do soboty. W przeciwnym razie – jak zapowiedział – dojdzie do eskalacji konfliktu. W swoim oświadczeniu w Białym Domu zagroził również wstrzymaniem pomocy dla Egiptu i Jordanii, jeśli te kraje nie zgodzą się na jego plan przesiedlenia uchodźców z Gazy.

trump
trump
Źródło zdjęć: © ipolska24.pl

Ultimatum dla Hamasu

Trump, pytany przez dziennikarzy o opóźnienia w procesie uwalniania zakładników, jednoznacznie stwierdził, że jeśli do soboty do godziny 12 nie zostaną wypuszczeni wszyscy uprowadzeni Izraelczycy, zawieszenie broni może zostać anulowane. "Hamas się przekona, co mam na myśli" – podkreślił prezydent USA, nie precyzując jednak, czy groźba ta obejmuje działania militarne ze strony Izraela czy USA.

Zdaniem Trumpa, Hamas szuka pretekstu do niewywiązania się ze swoich zobowiązań, sugerując, że niektórzy zakładnicy mogą już nie żyć. Prezydent USA zwrócił również uwagę na stan zdrowia uwolnionych Izraelczyków, porównując ich wygląd do ofiar Holokaustu.

Naciski na Egipt i Jordanię

Trump ponownie podniósł kwestię przesiedlenia Palestyńczyków z Gazy do sąsiednich krajów. Według niego mieszkańcy Strefy Gazy sami będą chcieli opuścić swoje terytorium, jeśli dostaną możliwość lepszego życia w innych państwach. Prezydent USA zapowiedział, że jeśli Egipt i Jordania odmówią przyjęcia uchodźców, może wstrzymać dla nich amerykańską pomoc finansową. Na pytanie, czy faktycznie zdecyduje się na ten krok, odpowiedział: "Tak, może. Pewnie, dlaczego nie?".

Egipt stanowczo sprzeciwił się temu pomysłowi w wydanym przez MSZ oświadczeniu. Natomiast król Jordanii Abdullah II ma spotkać się z Trumpem w Białym Domu, by omówić tę kwestię osobiście.

Zawieszenie rozejmu zagrożone

Hamas poinformował, że wstrzymuje zaplanowaną na sobotę wymianę zakładników. Uprowadzeni Izraelczycy mieli być uwalniani w ramach porozumienia z Izraelem, które przewiduje ich wymianę na palestyńskich więźniów. Hamas oskarża jednak Izrael o wielokrotne łamanie warunków rozejmu, w tym ataki na cywilów i ograniczanie dostępu do pomocy humanitarnej.

Minister obrony Izraela Israel Kac nazwał decyzję Hamasu "jawnym naruszeniem warunków porozumienia" i nakazał siłom zbrojnym utrzymanie najwyższej gotowości na wypadek eskalacji konfliktu.

Co dalej?

Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta. Groźby Trumpa oraz stanowcza postawa Hamasu i Izraela mogą doprowadzić do zerwania zawieszenia broni i wznowienia działań zbrojnych. Ostateczna decyzja w tej sprawie leży jednak w rękach władz Izraela i Palestyny, choć Stany Zjednoczone wydają się być gotowe na zaostrzenie swojego stanowiska wobec stron konfliktu.

trumphamasstrefa gazy

Wybrane dla Ciebie