Trucizna na szczury w jedzeniu dla niemowląt! HiPP wycofuje wszystkie słoiczki w Austrii
W Austrii wybuchła ogromna afera związana z bezpieczeństwem żywności dla niemowląt. Policja potwierdziła, że w jednym ze słoiczków puree HiPP (marchew z ziemniakami) wykryto truciznę na szczury. Na szczęście dziecko nie zdążyło spożyć niebezpiecznego produktu.
Incydent miał miejsce we wschodniej Austrii (Burgenland). Policja natychmiast zaapelowała o najwyższą czujność. Według śledczych w obiegu może znajdować się co najmniej jeden celowo naruszony słoiczek. Władze wydały szczegółowe instrukcje, jak rozpoznać podejrzane opakowania.
W sobotę niemiecka firma HiPP podjęła drastyczną decyzję i wycofała z obrotu cały asortyment przecierów w słoiczkach sprzedawanych w sieci supermarketów Spar w Austrii. Firma podkreśla, że wycofanie nie wynika z problemów z jakością produkcji – słoiczki opuszczały fabrykę w idealnym stanie. Przyczyną jest przestępstwo, które obecnie jest intensywnie badane.
Naruszony słoiczek z trucizną wykryto także w Czechach i na Słowacji. W tych krajach również prewencyjnie wycofano wszystkie produkty HiPP dla niemowląt ze sklepów.
Jak rozpoznać niebezpieczny słoiczek? Austriacka Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności zaleca zwracać szczególną uwagę na:
- Uszkodzone lub otwarte wieczko
- Brak plomby zabezpieczającej
- Nietypowy lub zepsuty zapach
- Białą naklejkę z czerwonym kółkiem na spodzie słoiczka
Rodzicom, których dzieci spożywały produkty HiPP, zalecono pilny kontakt z lekarzem w przypadku wystąpienia objawów takich jak krwawienie, skrajne osłabienie lub bladość.
Incydent w Austrii budzi ogromny niepokój, zwłaszcza że zaledwie kilka miesięcy temu dwie inne wielkie marki – Nestlé i Danone – musiały wycofać mleko modyfikowane w ponad 60 krajach z powodu zanieczyszczenia toksyną cereulide.
Policja w Burgenland nadal apeluje o czujność i prosi o zgłaszanie wszelkich podejrzanych słoiczków.
Sprawa jest rozwojowa.