Nowy bilans ofiar w Alpach. Wśród ofiar dzieci i młodzież z kilku krajów
Szwajcarskie służby przekazały kolejne dramatyczne informacje dotyczące pożaru, do którego doszło podczas sylwestrowej nocy w alpejskim kurorcie Crans-Montana. Policja potwierdziła identyfikację ciał 16 następnych ofiar tragedii, co oznacza, że łączna liczba zabitych wzrosła już do 24 osób.
Wśród nowo zidentyfikowanych ofiar znajduje się 14-letnia dziewczynka – najmłodsza osoba, która zginęła w pożarze. Jak poinformowały władze, aż dziewięć ofiar miało mniej niż 18 lat. To właśnie obecność dzieci i młodzieży sprawia, że skala tragedii porusza opinię publiczną nie tylko w Szwajcarii, ale i poza jej granicami.
Policja podała, że ofiary pochodzą z różnych krajów. Wśród zidentyfikowanych znajdują się obywatele Szwajcarii, Włoch, Rumunii, Turcji oraz Francji. Wcześniej, w sobotę, potwierdzono tożsamość ośmiu szwajcarskich obywateli. Prace identyfikacyjne wciąż trwają, a śledczy współpracują z zagranicznymi placówkami dyplomatycznymi.
Do tragedii doszło w barze Le Constellation, gdzie goście świętowali nadejście Nowego Roku. Wstępne ustalenia śledztwa wskazują, że prawdopodobną przyczyną pożaru było użycie tzw. zimnych ogni umieszczonych na butelkach. Według policji były one niesione zbyt blisko sufitu, co mogło doprowadzić do zapłonu elementów wystroju lokalu.
Śledztwo w sprawie okoliczności pożaru nadal trwa. Służby analizują zabezpieczone materiały, w tym nagrania i relacje świadków, aby dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń. Władze zapowiadają również przegląd procedur bezpieczeństwa w lokalach rozrywkowych, szczególnie podczas masowych imprez i świątecznych celebracji.