W wyniku podtopień zginęły przede wszystkim osoby starsze – dwie w okolicach Prato i jedna w pobliżu Livorno. Dramatyczna sytuacja dotknęła zwłaszcza miasto Prato, gdzie rzeka Bisenzio wystąpiła z brzegów, powodując zalanie szpitala w dzielnicy Santa Lucia oraz wielu ulic i podziemnych przejść.
Eugenio Giani, przewodniczący władz Toskanii, ogłosił stan kryzysowy. Zwrócił się z apelem do mieszkańców, by ci, jeśli to możliwe, ewakuowali się na wyższe piętra swoich domów. Szczególnie dotkliwe jest przerwanie dostaw prądu, które dotknęło tysiące obywateli. “Nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy tak ekstremalnych opadów w tak krótkim czasie. To, co przydarzyło się tej nocy, to wyraźny sygnał zmian klimatycznych” – komentował zaniepokojony Giani.
Ponadto gubernator poinformował, że do najbardziej poszkodowanych miejscowości Seano, Quarrata oraz Campi Bisenzio skierowano pontony ratunkowe. Poproszono również Obronę Cywilną o wsparcie śmigłowcami do ewakuacji osób potrzebujących natychmiastowej pomocy medycznej.
Alarm pogodowy objął w sumie dziewięć regionów Włoch, w tym Wenecję Euganejską i Friuli – Wenecję Julijską oraz Lacjum. Z uwagi na ekstremalne warunki pogodowe, władze Ligurii wezwały obywateli do unikania podróży kolejowych.