Głosowanie nad ustawą poprzedziła burzliwa dyskusja.
Gdybyście naprawdę chcieli oszczędzać, to przyjęlibyście nasz projekt dotyczący obniżenia kwoty wolnej od podatku posłów do kwoty wolnej od podatku obywateli - podkreślił Paweł Kukiz, przewodniczący klubu Kukiz’15.
Zdaniem opozycji, obniżenie uposażeń jest karą dla posłów za nagłośnienie kwestii nagród przyznanych ministrom w rządzie Beaty Szydło.
Kiedy mija moment upojenia premiami, przychodzi kac moralny i chęć obniżenia uposażeń poselskich. Ale to nie wystarczy, by przykryć aferę premiową - powiedział Witold Zembaczyński z Nowoczesnej.
Wtórował mu poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi.
Obniżka wynagrodzeń była karą dla posłów, ale jest też grupa parlamentarzystów, która pracuje społecznie i nie pobiera wynagrodzenia. W jaki sposób oni będą karani? Boję się, że będą to kary cielesne - skwitował.