Funkcjonariusze zauważyli w Rawie Mazowieckiej mazdę, która jechała bez włączonych świateł mijania. Postanowili zatrzymać ją do kontroli. Mężczyzna zamiast zatrzymać się, zaczął uciekać. W rezultacie znalazł się na drodze technicznej i uderzył w betonowa barierę. Porzucił pojazd i zaczął uciekać pieszo. Policjanci go dogonili i obezwładnili - poinformował Adam Kolasa z policji w Łodzi.
Jak dodał, po zatrzymaniu mężczyzny okazało się, że na tylnym siedzeniu samochodu zostawił swoją dwuletnią córkę bez opieki. Dziecko było roztrzęsione i płakało. Do czasu przyjazdu lekarza, dzieckiem zaopiekowali się policjanci. Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.