Syn norweskiej księżnej znów przed sądem – 3,5 kg marihuany i złamany zakaz zbliżania. Grozi mu nawet 16 lat
Marius Borg Høiby, 21-letni syn księżnej Mette-Marit, usłyszał kolejne poważne zarzuty karne. Prokuratura w Oslo dołączyła do aktu oskarżenia nowe wątki: posiadanie i przekazanie co najmniej 3,5 kg marihuany oraz złamanie sądowego zakazu zbliżania się do jednej z kobiet, które wcześniej złożyły przeciwko niemu zeznania.
Z ustaleń śledczych wynika, że w lipcu 2020 roku Høiby przyjął dużą ilość marihuany, przetransportował ją i przekazał innej osobie. Ze względu na znaczącą ilość i charakter substancji czyn ten został zakwalifikowany jako ciężkie przestępstwo narkotykowe. Dodatkowo mężczyzna miał świadomie naruszyć sądowy zakaz kontaktowania się z jedną z poszkodowanych – mimo orzeczenia sądu próbował nawiązać z nią relację.
Obrońcy Høiby’ego potwierdzili, że ich klient przyznał się do obu nowych zarzutów. Łącznie akt oskarżenia obejmuje już 32 różne czyny. Wcześniej, w czerwcu 2025 roku, Høiby został oskarżony m.in. o cztery gwałty, znęcanie się, przemoc fizyczną i psychiczną, groźby karalne oraz niszczenie mienia. Przyznał się do części tych zarzutów, ale zaprzecza najcięższym.
Za wszystkie stawiane mu czyny grozi kara do 16 lat pozbawienia wolności. Proces ma rozpocząć się w lutym 2026 roku przed sądem w Oslo.
Marius Borg Høiby jest synem księżnej Mette-Marit z jej wcześniejszego związku – wychowywał się w królewskiej rodzinie obok księżniczki Ingrid Alexandry i księcia Sverre Magnusa. Nie posiada jednak żadnego tytułu ani oficjalnych obowiązków dworskich. Jego ojczym, książę Haakon, jest następcą norweskiego tronu.
Sprawa od miesięcy przyciąga ogromną uwagę norweskich mediów – połączenie skandalu obyczajowego, narkotyków i konfliktu z prawem w bliskim otoczeniu rodziny królewskiej sprawia, że proces będzie jednym z najgłośniejszych w historii kraju.