ŚwiatSyn Chameneiego na tronie ajatollaha? Modżtaba ma zostać nowym najwyższym przywódcą – kontrowersyjny wybór budzi gniew Irańczyków

Syn Chameneiego na tronie ajatollaha? Modżtaba ma zostać nowym najwyższym przywódcą – kontrowersyjny wybór budzi gniew Irańczyków

W cieniu trwającej wojny z Izraelem i USA Iran stoi przed największym wstrząsem politycznym od rewolucji 1979 roku. Według doniesień stacji Iran International oraz izraelskich mediów (m.in. Ynet), Zgromadzenie Ekspertów – 88-osobowy organ duchownych odpowiedzialny za wybór najwyższego przywódcy – wskazało na następcę zabitego w sobotę Alego Chameneiego. Ma nim zostać jego 56-letni syn Modżtaba Chamenei. Agencja Fars, związana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), potwierdziła we wtorek wieczorem, że ogłoszenie nastąpi "wkrótce".

Iran
Iran
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Jeśli informacja się potwierdzi, będzie to pierwszy przypadek dziedziczenia stanowiska najwyższego przywódcy w historii Islamskiej Republiki – co wielu Irańczyków odbiera jako powrót do monarchii, przeciwko której walczyli w 1979 roku.

Modżtaba Chamenei (ur. 1969 w Meszhedzie) nigdy nie pełnił oficjalnych funkcji państwowych ani nie osiągnął wysokiego rangą statusu duchownego (nie jest ajatollahem w pełnym znaczeniu). Mimo to od lat działał w cieniu jako najbliższy doradca ojca, budując wpływy w IRGC i aparacie bezpieczeństwa. "The New York Times" opisuje go jako "postaci zakulisowej", która cieszy się poparciem twardogłowych frakcji Strażników Rewolucji.

Jego nazwisko przewija się w kontekście najkrwawszych represji ostatnich dekad:

  • w 2005 roku oskarżano go o pomoc w sfałszowaniu wyborów na korzyść Mahmuda Ahmadineżada,
  • w 2009 roku, po kontestowanych wyborach i fali protestów "Zielonej Rewolucji", Modżtaba miał koordynować brutalne tłumienie demonstracji przez Basidż i siły bezpieczeństwa.

Dla wielu Irańczyków, którzy w 2022 roku wyszli na ulice po śmierci Mahsy Amini, a później w reakcji na zabójstwo Chameneiego seniora, wybór Modżtaby to sygnał: reżim pozostaje w rękach tych samych twardogłowych struktur, które masakrowały manifestantów. NYT cytuje analityków: "To może wywołać gniew wśród społeczeństwa i oznaczać, że niewiele się zmieni – twardogłowi związani z IRGC pozostaną u władzy".

Modżtaba ma jednak "asa w rękawie" – jak zauważa Iran International. Jako syn i spadkobierca zabitego przywódcy (wraz z matką, siostrą, zięciem, wnukiem i synową zginęli w atakach) mógłby legitymizować zarówno kontynuację wojny (jako akt zemsty), jak i ewentualne zawieszenie broni (jako decyzja "uprawnionego" potomka, a nie kapitulacja przed wrogiem zewnętrznym). To daje mu unikalną pozycję w oczach elit reżimu.

Prezydent USA Donald Trump we wtorek ostrzegł, że najgorszy scenariusz to przejęcie władzy przez kogoś "równie złego jak poprzednik". Izraelski minister obrony zagroził, że nowy przywódca stanie się "jednoznacznym celem eliminacji", jeśli będzie kontynuował politykę ojca.

W Teheranie panuje napięcie: pogrzeb Chameneiego seniora opóźniono, a tymczasowo krajem zarządza trzyosobowa rada (prezydent, szef sądownictwa i ajatollah Alireza Arafi). Jeśli Modżtaba zostanie oficjalnie ogłoszony, może to albo scementować twardy rdzeń reżimu – albo stać się iskrą, która ponownie rozpali ulice. Irańczycy wiedzą: jeśli on będzie decydował o represjach, odpowiedź na ewentualne protesty może być jeszcze bardziej krwawa niż dotychczas.

Wybrane dla Ciebie