W związku z obawami przed koronawirusem na polskich lotniskach wprowadzono specjalne środki ostrożności. Osoby przylatujące z Włoch i Chin mają mierzoną temperaturę oraz muszą podać swoje dane.
Pracownicy lotniska w Gdańsku, na które przylatują samoloty z Bergamo w północnych Włoszech, mierzą podróżnym temperaturę i proszą o podanie danych.
– Pasażerowie wypełniają kartę lokalizacji pasażera, aby służby sanitarne mogły się z nami skontaktować, zapytać jak się czujemy i monitorować naszą sytuację - rzecznik prasowy lotniska w Gdańsku Michał Dargacz
Według resortu zdrowia w Polsce nie stwierdzono dotąd żadnego przypadku koronawirusa.