Sprzątanie po wyborach trwa. Azyl dla koni w Gubinie banerami chce ogrodzić wybieg
Jedni świętują odrodzenie demokracji, inni pakują kuwety, a tymczasem po wyborach trzeba jeszcze posprzątać. Komitety wyborcze mają na to 30 dni i na ogół rozpoczęły już usuwanie z przestrzeni publicznej, zdawałoby się, nikomu dziś niepotrzebnych plakatów i banerów.

Tymczasem o te ostatnie zabiega Azyl dla koni w Gubinie, gdyż idealnie nadają się do ogrodzenia wybiegu dla jego podopiecznych. Jeśli więc ktoś zastanawiał się kiedyś, w jakiej jednostce miary wyraża się ilość wyborczych banerów, odpowiedź brzmi: w kilometrach. Azyl potrzebuje co najmniej dwóch.