“SOP było nieprzygotowane, brano z ulicy amatorów”. Komentarze po dymisji szefa Służby Ochrony Państwa
Szef Służby Ochrony Państwa powołanej w miejsce dawnego BOR złożył dymisję. Komunikat Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wskazuje powodów decyzji generała brygady Tomasza Miłkowskiego. Dymisja miała być jednak wcześniej uzgodniona z ministrem Joachimem Brudzińskim. Politycy opozycji nie mają jednak wątpliwości, że sprawa ma związek z tym, że od utworzenia SOP doszło do serii incydentów i kolizji z udziałem samochodów tej formacji wiozących prezydenta lub ministrów.
Myśmy przestrzegali, że ta zmiana na SOP jest nieprzygotowana pod względem kadrowym. Była na kolanie zrobiona po to, żeby wprowadzić swoich ludzi. Już wówczas wskazywano na to, że cała ekipa kierowców i zarządzania tym parkiem była nieprzygotowana. Brano z ulicy amatorów - powiedział Jan Rulewski, senator PO.
Senator PiS Jan Maria Jackowski zwrócił uwagę, że dymisja została uzgodniona z szefem MSWiA, przyczyny dymisji nie są natomiast znane, a wszystkie sugestie dotyczące przyczyn są jedynie spekulacjami.