Na ulicy znalazły się jajka, kapusta, ziemniaki i martwa świnia. Dość szybko na miejscu pojawiła się policja. Rolnicy zostali spisani. Cztery osoby otrzymały mandaty za tamowanie i zaśmiecanie ulicy. Doszło do utrudnień w ruchu.
Rozsypywanie produktów miało być formą sprzeciwu wobec prowadzonej przez rząd polityce rolnej. Chodzi między innymi o tzw. piątkę Kaczyńskiego czy niskie ceny skupu. Rolnikom nie podoba się też zamknięcie branży gastronomicznej, co dodatkowo utrudniło im sprzedaż. Wciąż domagają się rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim i prezesem PiS-u.
AgroUnia zapowiedziała już kolejne protesty.