Seria zdarzeń na ekspresówce. Najpierw łoś, potem lawina kolizji – policjant trafił do szpitala
Do niebezpiecznych i nietypowych zdarzeń doszło w środowy poranek w miejscowości Olempin na trasie S12/S17 w kierunku Warszawy. W ciągu kilkudziesięciu minut na tym samym odcinku drogi doszło do kilku powiązanych incydentów, które zakończyły się wypadkiem z udziałem służb i hospitalizacją policjanta.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce po godzinie 5:00 rano, około kilometra za MOP Markuszów. Kierowca ciężarówki marki MAN, 59-letni obywatel Ukrainy, zderzył się z łosiem, który nagle pojawił się na drodze. Chwilę później w pozostałości po zderzeniu – fragmenty pojazdu oraz leżące na jezdni zwierzę – wjechał kierowca osobowej Skody, 34-letni mieszkaniec Puław. W obu tych zdarzeniach nikt nie odniósł obrażeń.
Sytuacja skomplikowała się jednak około godziny 6:40, gdy na miejsce skierowano służby zabezpieczające. W pojazd służby drogowej, który chronił miejsce wcześniejszych kolizji, uderzyła kolejna ciężarówka – tym razem marki Scania, prowadzona przez 36-letniego mieszkańca powiatu mińskiego. Siła uderzenia sprawiła, że samochód serwisowy został przesunięty i uderzył w policyjny radiowóz.
W radiowozie znajdowało się dwóch funkcjonariuszy z komisariatu w Kurowie, którzy prowadzili działania przy wcześniejszych zdarzeniach. W wyniku wypadku jeden z nich został ranny i trafił do szpitala w Lublinie. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe i policja, a czynności były prowadzone pod nadzorem prokuratury. Droga w kierunku Warszawy była czasowo zablokowana, a dla kierowców wyznaczono objazdy.
Wszyscy uczestnicy zdarzeń byli trzeźwi. Od kierowcy ciężarówki Scania pobrano jednak krew do badań pod kątem obecności środków odurzających. Dokładne przyczyny i przebieg całej serii zdarzeń będą szczegółowo wyjaśniane.