Sejf z opioidami i recepty na cudze PESEL-e. Kraków łączy ślady po serii śmierci młodych kobiet

Najpierw dramatyczne wezwanie do mieszkania na krakowskim Prądniku, potem kolejna tragedia w tym samym lokalu zaledwie tydzień później. Dziś – po następnych zgonach i interwencjach ratunkowych – śledczy coraz wyraźniej widzą, że nie były to odosobnione zdarzenia, lecz elementy większej układanki. Policja i prokuratura analizują wątek nielegalnego obrotu lekami opioidowymi i psychotropowymi, w którym – jak wynika z ustaleń – ofiarami często były młode kobiety w kryzysie emocjonalnym.

opioidyopioidy
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Punkt wyjścia: omdlenie na Prądniku i toksykologiczny "koktajl"

We wrześniu 2021 roku służby dostały zgłoszenie o młodej kobiecie, która straciła przytomność w jednym z mieszkań na Prądniku. Na miejscu panował chaos, a obecne w lokalu osoby były ospałe i wyraźnie spowolnione. Reanimacja trwała długo, ale życia Elżbiety P. nie udało się uratować. Sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi, jednak badania toksykologiczne wykazały obecność wielu substancji odurzających jednocześnie – co w środowisku określano jako "zapadkę" po przedawkowaniu.

Wątek, który wciąż powraca w relacjach z tamtego okresu, dotyczy sejfu w mieszkaniu – miejsca, gdzie miały znajdować się leki i środki, do których dostęp miała zmarła. Z czasem w śledztwie pojawiły się nazwiska i pseudonimy osób związanych z rozprowadzaniem medykamentów, a także informacje o stałych "klientach", szybkich uzależnieniach i mieszaniu opioidów z lekami psychotropowymi.

Druga śmierć tydzień później, nastolatki i "rynek" wśród rówieśników

Jak opisano w materiałach dotyczących sprawy, zaledwie tydzień po śmierci Elżbiety w tym samym mieszkaniu zmarła kolejna dziewczyna – Aleksandra, niepełnoletnia. W tle przewija się obraz grupy bardzo młodych osób krążących wokół rejonu Galerii Krakowskiej, z problemami emocjonalnymi i łatwą dostępnością do silnych leków. Śledczy mieli badać rolę osób, które – według ustaleń – wykorzystywały uzależnienie nastolatek, dostarczając im środki i wciągając w coraz bardziej ryzykowne zachowania.

Śledztwo przyspieszyło po kolejnych zgonach: Kazimierz, winda i przełom

Nowy, wyraźny impuls pojawił się po śmierci 19-letniej kobiety na krakowskim Kazimierzu – to wtedy policja zaczęła "składać" rozproszone sprawy w jeden obraz, a zatrzymania objęły osoby podejrzewane o handel lekami na bazie opioidów oraz benzodiazepin.

Kolejny dramat rozegrał się na początku 2025 roku: nagie zwłoki młodej kobiety znaleziono w windzie jednego z bloków na Prądniku Białym. Zabezpieczone ślady wskazywały, że ciało zostało przeniesione. Trop doprowadził śledczych do mieszkania w tym samym budynku – policjanci zatrzymali 26-letniego mężczyznę i zabezpieczyli duże ilości leków psychotropowych, środki odurzające oraz zużyte igły i strzykawki.

W czerwcu nastąpił przełom, gdy w jednym z mieszkań znaleziono młodą kobietę wymagającą pilnej pomocy. W lokalu był też mężczyzna, który – według ustaleń – miał ją zaopatrzyć w leki. To pozwoliło kryminalnym powiązać kolejne osoby i kanały pozyskiwania środków.

Lekarz, recepty i cudze PESEL-e

W listopadzie 2025 roku policja poinformowała o zatrzymaniu 58-letniego lekarza z Dolnego Śląska, któremu przypisuje się kluczową rolę w łańcuchu dostaw: miał odpłatnie wystawiać recepty na leki, które trafiały do nielegalnej sprzedaży. Skala recept – jak przekazano – była tak duża, że w procederze miały być wykorzystywane numery PESEL osób nieświadomych, że ich dane posłużyły do popełnienia przestępstwa. Tego samego dnia zatrzymano kolejne osoby w różnych częściach kraju, a część wątku dotyczyła także kobiet wymagających hospitalizacji po zażyciu tych środków.

Według komunikatów, leki bywały sprzedawane "na blistry", w pojedynczych sztukach, a nabywczyniami często były młode kobiety w trudnej sytuacji psychicznej. Policja sygnalizowała również, że sprawa może mieć związek ze zdarzeniami z 2021 roku, kiedy po przedawkowaniu leków zmarły dwie młode kobiety.

Co dalej

Postępowanie pozostaje w toku, a śledczy – jak wynika z przekazów – nie wykluczają kolejnych zatrzymań i rozszerzenia wątków. Sprawa pokazuje też szerszy problem: jak łatwo silne leki mogą stać się "walutą" w nieformalnym obiegu, zwłaszcza gdy trafiają do osób podatnych na uzależnienie, presję grupy i manipulację.

Wybrane dla Ciebie
Podszywali się pod bliskich i bankowców. Wpadli przy bankomacie z gotówką
Podszywali się pod bliskich i bankowców. Wpadli przy bankomacie z gotówką
Polityczna burza w Hiszpanii. Żona premiera z poważnymi zarzutami korupcyjnymi
Polityczna burza w Hiszpanii. Żona premiera z poważnymi zarzutami korupcyjnymi
Cyjanek na spornych wodach. Filipiny oskarżają chińskich rybaków o ekologiczny sabotaż
Cyjanek na spornych wodach. Filipiny oskarżają chińskich rybaków o ekologiczny sabotaż
Fałszywe leki warte miliony. 24 osoby przed sądem po rozbiciu nielegalnego imperium
Fałszywe leki warte miliony. 24 osoby przed sądem po rozbiciu nielegalnego imperium
"Załatwimy wyrok w sądzie"? CBA rozbija podejrzany układ we Wrocławiu
"Załatwimy wyrok w sądzie"? CBA rozbija podejrzany układ we Wrocławiu
Strzał w tył głowy po groźbach. 44-latek zatrzymany przez policję
Strzał w tył głowy po groźbach. 44-latek zatrzymany przez policję
Seria podpaleń słomy rozwiązana. Trop psa doprowadził policję prosto do sprawców
Seria podpaleń słomy rozwiązana. Trop psa doprowadził policję prosto do sprawców
Tajemniczy pożar przy budowie elektrowni jądrowej. Spłonęły maszyny warte fortunę
Tajemniczy pożar przy budowie elektrowni jądrowej. Spłonęły maszyny warte fortunę
Szok na lotnisku w Gdańsku. 89 kapsułek kokainy ukrytych w ciele podróżnego
Szok na lotnisku w Gdańsku. 89 kapsułek kokainy ukrytych w ciele podróżnego
Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech. Orbán traci władzę po 16 latach
Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech. Orbán traci władzę po 16 latach
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę