Sąd Najwyższy nie ma złudzeń, tej całej niepewności nie da się zlikwidować uchwałą Sądu Najwyższego. My możemy robić bardzo niewiele. Próbować kontrolować chaos, który się już wydarzył. Od tego, żeby przywrócić porządek i spokój, pewność, stabilność dla obywateli jest ustawodawca - tłumaczył.
Sędzia Wróbel wyjaśnił, że Sąd Najwyższy może jedynie pokazać w procedurach i w sądach pewnie „bezpieczniki i wentyle bezpieczeństwa”.
Te przyciski, których uruchomienie może spowodować, że ten chaos dalej się nie będzie pogłębiał - przestrzegł.|
Przecież nikt z nas by nie chciał, żeby przy każdej kolejnej zmianie władzy politycznej – a przecież takie się będą zdarzać w tym kraju – żebyśmy musieli żyć w kraju, gdzie będą sędziowie “nasi i wasi”. A te zmiany, wywracające pewne stabilne procedury, właśnie do takiego niebezpieczeństwa prowadzą. Temu trzeba jakoś zapobiec