PolskaSąd podtrzymał decyzję: prezydent Częstochowy pozostaje na wolności mimo poważnych zarzutów

Sąd podtrzymał decyzję: prezydent Częstochowy pozostaje na wolności mimo poważnych zarzutów

Sąd Okręgowy w Katowicach podjął decyzję w sprawie zażalenia prokuratury dotyczącego tymczasowego aresztowania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka. Sąd nie przychylił się do wniosku śledczych i utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie sądu rejonowego, który odmówił zastosowania aresztu wobec samorządowca. Oznacza to, że prezydent pozostanie na wolności, choć jednocześnie został odsunięty od wykonywania obowiązków służbowych.

wyrok
wyrok
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Krzysztof Matyjaszczyk został zatrzymany 25 lutego przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prokuratura przedstawiła mu dwa zarzuty związane z przyjmowaniem korzyści majątkowych.

Według ustaleń śledczych samorządowiec miał w latach 2018–2022 przyjąć co najmniej 40 tys. zł w zamian za działania związane ze zmianami w budżecie miasta, które umożliwiły realizację zamówienia publicznego korzystnego dla jednego z przedsiębiorców. Drugi zarzut dotyczy przyjmowania od września 2020 roku do października 2025 roku korzyści majątkowych od różnych osób. Ich łączna wartość – według prokuratury – miała wynieść nie mniej niż 129 tys. zł.

Po decyzji sądu rejonowego, który nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie prezydenta, prokuratura złożyła zażalenie. W środę Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował jednak o utrzymaniu tej decyzji w mocy. Jak przekazał prokurator Karol Zok ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, sąd drugiej instancji nie uwzględnił argumentów śledczych.

Sam Krzysztof Matyjaszczyk, który uczestniczył w posiedzeniu sądu, stanowczo zaprzecza stawianym mu zarzutom. Podkreślił, że – jego zdaniem – sprawa opiera się na bezpodstawnych oskarżeniach i pomówieniach.

Odmienne stanowisko zaprezentował również obrońca prezydenta, mecenas Wojciech Hop. Zapowiedział on złożenie zażalenia na zastosowane wobec jego klienta środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym odsunięcie od pełnienia obowiązków służbowych. Zdaniem adwokata nie ma podstaw do stosowania wobec samorządowca jakichkolwiek środków zapobiegawczych.

Śledztwo w tej sprawie ma szerszy zakres. Jak wynika z informacji prokuratury, zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z Częstochowy. Postępowanie jest w toku i niewykluczone, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne decyzje procesowe.

sądczęstochowaprezydent czestochowy

Wybrane dla Ciebie