Obrońcą Rui Pinto jest William Bourdon. Francuski prawnik w przeszłości reprezentował między innymi Edwarda Snowdena.
Trudno znaleźć powody by traktować go jako informatora. Nic go nie usprawiedliwia. Skoncentrujemy się na tym, co jest omawiane w tym procesie, czyli na próbie wymuszenia, nielegalnym włamaniu się do systemów komputerowych i skrzynek pocztowych. Próby usprawiedliwienia tego typu postępowania nie mają dla nas znaczenia - powiedział Tiago Rodrigues Bastos.|
Warto mieć na uwadze, że to, co się tutaj dzieje jest bardzo ważne, nawet jeśli chodzi o funkcjonowanie demokracji. To nie jest zwykłe wtargnięcie do czyjejś skrzynki mailowej, lecz coś znacznie poważniejszego
To historyczny proces, nie tylko dla Portugalii, ale także dla Europy, a nawet całego świata. Oczywiście, że Rui Pinto działał w interesie publicznym. W przeciwnym razie byłby milionerem i na pewno wyjechałby z Europy