"Rozbiła auto na barierkach i próbowała odejść. Miała 2,21 promila, pasażer groził świadkom".

Nocna kolizja w Jugowicach zakończyła się zatrzymaniem dwóch osób. 33-letnia mieszkanka Świdnicy miała prowadzić samochód z ponad dwoma promilami alkoholu w organizmie, a jej 42-letni pasażer usłyszy zarzuty związane z groźbami kierowanymi wobec świadków zdarzenia.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 22 przy ul. Gazowej. Świadkowie zauważyli, jak kierująca samochodem osobowym uderzyła w przydrożne barierki.

Po kolizji kobieta i podróżujący z nią mężczyzna mieli opuścić pojazd i próbować oddalić się pieszo. Zachowanie kierującej wzbudziło podejrzenia świadków, którzy zawiadomili służby.

Na miejsce skierowano policjantów z Komisariatu Policji w Głuszycy. Funkcjonariusze zatrzymali oboje kilkaset metrów od miejsca zdarzenia.

Badanie przeprowadzone u 33-latki wykazało 2,21 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy.

Samochód został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Kobieta będzie odpowiadać za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji. Grozi jej do trzech lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara finansowa. Musi również liczyć się z możliwością orzeczenia przepadku samochodu.

Na tym jednak sprawa się nie kończy.

Według ustaleń policji 42-letni pasażer miał grozić osobom, które zareagowały na zachowanie kierującej i powiadomiły służby. W związku z tym również on będzie odpowiadał przed wymiarem sprawiedliwości.

Policja podkreśla, że reakcja świadków mogła zapobiec znacznie poważniejszemu zdarzeniu. Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku podejrzenia, iż nietrzeźwa osoba zamierza prowadzić samochód, należy natychmiast reagować i powiadomić służby pod numerem 112.

Wybrane dla Ciebie