Mówiąc o strajku opiekunów osób niepełnosprawnych, który miał miejsce w Sejmie w 2018 roku, Kaczyński stwierdził, że “zostały popełnione pewne błędy co do sposobu działania”, ale zrobiono “wszystko, co było można w tamtej sytuacji zrobić”.
Niepełnosprawni zgłaszali dwa postulaty – zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku “na życie”, zwanego też “rehabilitacyjnym” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.
23 maja, trzy dni przed wyborami do europarlamentu, w Warszawie odbędzie się protest niepełnosprawnych i ich opiekunów – zapowiedziała niedawno Iwona Hartwich, liderka poprzedniego protestu.
W trakcie spotkania z wyborcami w Krakowie Jarosław Kaczyński wspierał kandydatów do Parlamentu Europejskiego Beatę Szydło i Ryszarda Legutkę startujących z list PiS w Małopolsce.