Zwróciła ona uwagę, że propozycja prezydenta jest „nieostra” i wskazała na przykład Zespołu Edwardsa. W przypadku tego schorzenia 5 do 10 proc. dzieci przeżywa pierwszy rok życia, jednak wymagana jest ciągła terapia i życie takiego dziecka wiąże się z nieustannym cierpieniem.
– To, co zaproponował prezydent powoduje, że praktycznie likwiduje medycynę prenatalną i likwiduje szansę na bezpieczną terminację ciąży w sytuacja, gdy mówimy o ciężko uszkodzonym płodzie, który może umierać tygodniami, miesiącami czy latami - dodała Lubnauer.