Firma ze względu na działania i współpracę z kontrahentami z zagranicy oświadczyła nam, że zwróci w całości pieniądze, natomiast nie jest to możliwe w tym momencie - powiedział wiceminister.
Opozycja sprawę nazywa skandalem i domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności.
Pieniądze poszły na początku kwietnia, mamy dzisiaj sierpień - mówił poseł KO Dariusz Joński.|
Jak pieniędzy nie było, tak nie ma, a dobre samopoczucie pana ministra i jego współpracowników nie opuszcza. To jest po prostu skandal