Prof. Hausner: Grozi nam zerowy wzrost gospodarczy. A ceny nadal rosną w kilkunastoprocentowym tempie
Pod obrady sejmu trafiła przygotowana przez rząd Mateusza Morawieckiego nowelizacja budżetu. Z uzasadnienia do projektu wynika, że rząd zakłada utrzymanie tzw. tarczy antyinflacyjnej w zakresie obniżonych stawek VAT na żywność. Deficyt budżetu państwa wyniesie 92 mld zł wobec planowanych w ustawie 68 mld zł. Według szacunków realne PKB zwiększy się natomiast o 0,9 proc.

Założenia nowelizacji ustawy komentował na antenie TVN24 w programie “Fakty po Faktach” były wicepremier, profesor Jerzy Hausner, przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit. Jak zauważył, zwiększone wydatki budżetowe – za pomocą których PiS zamierza sfinansować swoje wyborcze obietnice socjalne – mogą jedynie napędzić inflację. Ta zaś, mimo spadku o kilka punktów procentowych, nadal wynosi ok. 13 procent rok do roku. Wysokiej inflacji towarzyszy ponadto wyhamowywanie wzrostu gospodarczego.
Zdaniem Jerzego Hausnera, wobec współistnienia tych zjawisk należy się spodziewać stagflacji, czyli wieloletniego okresu z wysoką inflacją i niskim wzrostem gospodarczym, co może sprawić, że polska gospodarka “przegapi” dogodny okres na modyfikacje dostosowujące ją do naglących wyzwań takich jak zmiany klimatyczne czy wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy.