Dodał, że wielu osobom było dobrze w dawnym systemie, bo „w mętnej wodzie doskonale ryby łowili”.
– A kiedy woda została przeczyszczona, jeszcze niedostatecznie, ale jest już czystsza, i okazało się, że liczą, to jest im trudniej. I oni nas za to nienawidzą, naprawdę nas nienawidzą. Jak ktoś nie wierzy, niech posłucha wczorajszej konwencji PO w Radomiu – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Powiedział, że zdaje sobie sprawę, że „są tam tacy, których nie da się naprawić”, ale są tacy, którzy „może zmienią zdanie i do nich się zwracamy”.
– Na czym polegało usprawiedliwienie tamtej polityki? Polegało na twierdzeniu, że innej polityki się nie da prowadzić, że „pieniędzy” nie ma i nie będzie, że nie ma guzika, który można naciskać, żeby ceny spadały. Teraz ten pan (Donald Tusk – red.), którego nazwiska nie chcę wypowiadać, odkrył ten guzik, bo powiedział, że jak dojdą do władzy, to zniknie inflacji – stwierdził prezes PiS