Groźny przybysz z Chile w Portugalii. Jeden z najbardziej jadowitych pająków świata zadomowił się w Porto

Naukowcy potwierdzili obecność chilijskiego pustelnika (Loxosceles laeta) na północy Portugalii. To pierwsze oficjalnie udokumentowane przypadki tego gatunku na całym Półwyspie Iberyjskim.

pająkpająk
Źródło zdjęć: © wikipedia

W rejonie Porto znaleziono w ostatnich miesiącach pięć okazów pająków z rodzaju Loxosceles – dwa samce i trzy samice. Biolog Francisco Gil z Uniwersytetu w Porto opisał dwa potwierdzone samce w czasopiśmie "Arquivos Entomolóxicos". Jeden został złapany żywy w historycznym centrum miasta, drugi – już martwy – trafił do naukowców nieco później. Badania samic wciąż trwają, ale eksperci nie mają wątpliwości, że to właśnie chilijski pustelnik.

Jak pająk trafił do Europy?

Portugalscy biolodzy wykluczają zarówno przypadkowe pojawienie się, jak i ucieczkę z prywatnej hodowli. Ich zdaniem gatunek dotarł do Porto wraz z transportami towarów z Ameryki Południowej – naturalnego obszaru występowania (Chile, Argentyna, Brazylia). W ostatnich dekadach Loxosceles laeta kolonizował już Stany Zjednoczone, Kanadę i Australię.

Mały, ale niebezpieczny

Chilijski pustelnik mierzy zaledwie 1–1,2 cm. Ma żółtawobrązowe lub czerwonobrązowe ubarwienie i pokryty włoskami odwłok, przez co łatwo go przeoczyć. W miastach chętnie zasiedla garaże, piwnice i magazyny.

Choć nie jest agresywny, jego jad może powodować martwicze rany skóry, a w rzadkich przypadkach – ogólnoustrojową reakcję. Żywi się głównie małymi bezkręgowcami.

Naukowcy ostrzegają, że skryty tryb życia i kamuflażowe ubarwienie utrudniają wczesne wykrycie gatunku. Władze apelują o ostrożność, zwłaszcza w miejscach, gdzie pająki mogą się ukrywać.

Wybrane dla Ciebie