Pośmiertne odznaczenie dla posła. Tragiczna śmierć i śledztwo w tle
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o uhonorowaniu pośmiertnie zmarłego posła Łukasz Litewka jednym z najwyższych odznaczeń państwowych. Jak poinformował rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz, parlamentarzysta został wyróżniony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Decyzja zapadła kilka dni po tragicznym wypadku, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. 36-letni polityk zginął, gdy podczas jazdy rowerem został potrącony przez samochód osobowy. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący autem 57-letni mieszkaniec Sosnowca miał zjechać na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do zderzenia. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Przyznał się do winy, jednak tłumaczył swoje zachowanie utratą przytomności lub chwilowym brakiem świadomości. Prokuratura podchodzi do tych wyjaśnień z rezerwą, wskazując na możliwą próbę budowania linii obrony.
Początkowo kierowca został tymczasowo aresztowany, jednak sąd zdecydował o możliwości opuszczenia aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Decyzja ta spotkała się z reakcją Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej, która zapowiedziała złożenie zażalenia.
Śmierć posła wywołała szeroki oddźwięk w przestrzeni publicznej. Łukasz Litewka był znany nie tylko z działalności parlamentarnej, ale także z zaangażowania społecznego i charytatywnego. Prowadzona przez niego inicjatywa TeamLitewka wspierała m.in. leczenie dzieci, pomoc osobom poszkodowanym w wypadkach oraz działania na rzecz zwierząt.
Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na najbliższą środę w Sosnowcu.