Porzucone na mrozie przy płocie schroniska – dwa psy cudem uratowane dzięki spacerowiczom

W poniedziałek 19 stycznia 2026 roku około godziny 15:30 małżeństwo spacerujące z własnym psem w lesie niedaleko Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy natknęło się na dramatyczną scenę. Przy ogrodzeniu, w miejscu niewidocznym dla kamer monitoringu, przywiązane były dwa psy – całkowicie bez opieki, wystawione na siarczysty mróz.

PiesPies
Źródło zdjęć: © Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy Facebook | redakcja ipolska24.pl

Gdy podeszli bliżej, mniejsza suczka przestraszyła się i wyślizgnęła z szelek, uciekając w las. Drugiego psa spacerowicze zaprowadzili do ochroniarza schroniska, który natychmiast umieścił go w bezpiecznym boksie. Wieczorem straż miejska odłowiła drugą suczkę – obie trafiły pod opiekę placówki.

Jak relacjonuje zastępca kierownika schroniska Danuta Krawczyk, psy są w dobrym stanie fizycznym: zadbane, oswojone z ludźmi, znają podstawowe komendy i są łagodne. Starsza suczka ma około 8 lat, pies około 7 lat. Oboje są ze sobą bardzo emocjonalnie związani – trudno wyobrazić sobie, jak musiały się czuć, przywiązane w lesie przy temperaturze znacznie niższej niż w mieście (w lesie zawsze jest o 3 stopnie zimniej).

"Gdyby nikt ich nie znalazł, zamarzłyby na śmierć" – mówi Krawczyk. Podkreśla, że miejsce, w którym psy zostały porzucone, było celowo wybrane poza zasięgiem kamer – to nie przypadek, lecz świadoma decyzja.

Schronisko apeluje do mieszkańców: jeśli ktoś rozpoznaje te psy, widział je wcześniej lub wie, kto mógł je zostawić – prosimy o kontakt. Na razie nie zgłoszono sprawy na policję – najpierw ogłoszono psy na stronie placówki w nadziei, że właściciel sam się zgłosi lub ktoś poda informacje.

"Lepiej byłoby, gdyby przyszedł i powiedział: nie dam już rady, niż zostawiać je tak pod płotem na mrozie" – podsumowuje Krawczyk.

To kolejny przypadek porzucenia zwierząt w okolicach schroniska – miejsce, które powinno być symbolem ratunku, zbyt często staje się ostatnim przystankiem dla niechcianych czworonogów. Dzięki czujności spacerowiczów tym razem historia skończyła się szczęśliwie.

Wybrane dla Ciebie
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Białe trumny dla zapomnianych dzieci. W Tuam odkryto szczątki kolejnych 36 niemowląt
Białe trumny dla zapomnianych dzieci. W Tuam odkryto szczątki kolejnych 36 niemowląt
Kości pod chodnikiem w Warszawie. Sensacyjne odkrycie wstrzymało prace drogowe
Kości pod chodnikiem w Warszawie. Sensacyjne odkrycie wstrzymało prace drogowe
59-latek z powiatu kłodzkiego ukrywał na strychu 650 tysięcy nielegalnych papierosów.
59-latek z powiatu kłodzkiego ukrywał na strychu 650 tysięcy nielegalnych papierosów.
13-latek wciągnięty w narkotykowy proceder. Sprzedawał środki odurzające rówieśnikom
13-latek wciągnięty w narkotykowy proceder. Sprzedawał środki odurzające rówieśnikom
Milion złotych w rękach oszustów. 19-latka zatrzymana podczas odbioru gotówki
Milion złotych w rękach oszustów. 19-latka zatrzymana podczas odbioru gotówki
Rewolucja w Łomży! Szpital jako czwarty w Polsce zaczął operować z robotem Hugo RAS.
Rewolucja w Łomży! Szpital jako czwarty w Polsce zaczął operować z robotem Hugo RAS.
Martwy delfin na plaży nad Zalewem Szczecińskim. Coraz więcej waleni w Bałtyku
Martwy delfin na plaży nad Zalewem Szczecińskim. Coraz więcej waleni w Bałtyku
Koniec z lodowatymi biurami. Singapur podnosi temperaturę klimatyzacji do 25°C przez kryzys energetyczny
Koniec z lodowatymi biurami. Singapur podnosi temperaturę klimatyzacji do 25°C przez kryzys energetyczny
Zamaskowany napastnik z nożem w samochodzie. 43-latek z Chorzowa trafił do aresztu
Zamaskowany napastnik z nożem w samochodzie. 43-latek z Chorzowa trafił do aresztu
16-latek oszukał 24 osoby przez internet. Straty sięgają dziesiątek tysięcy złotych
16-latek oszukał 24 osoby przez internet. Straty sięgają dziesiątek tysięcy złotych