Policja przerwała nocny rajd wandali – pseudokibice z Gdańska zatrzymani na gorącym uczynku
Szybka i skoordynowana akcja policjantów z Pomorza udaremniła kolejną falę wandalizmu kibicowskiego. W nocy z soboty na niedzielę funkcjonariusze z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, przy wsparciu kolegów z Wejherowa, Pucka i Pruszcza Gdańskiego, namierzyli i zatrzymali grupę 18 mężczyzn podejrzanych o niszczenie elewacji w kilku północnych miejscowościach.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że grupa pseudokibiców gdańskiego klubu piłkarskiego w ciągu jednej nocy uszkodziła kilkanaście budynków – głównie bloków mieszkalnych i obiektów użyteczności publicznej – na terenie Wejherowa, Gdyni oraz powiatu puckiego. Na elewacjach pojawiały się symbole i napisy związane z rywalizacją kibicowską, skierowane przeciwko fanom klubów z Gdyni i Wejherowa.
Dzięki błyskawicznej reakcji policji wandale zostali zatrzymani w momencie, gdy wracali do domów. W różnych lokalizacjach skontrolowano pięć pojazdów, którymi podróżowało łącznie 18 osób. Dwóch mężczyzn trafiło do policyjnego aresztu:
- jeden kierowca prowadził pod wpływem środków odurzających,
- pasażer tego samego auta posiadał przy sobie narkotyki.
Dodatkowo dwóch z legitymowanych kibiców miało aktywne zakazy stadionowe.
W bagażnikach i kabinach pojazdów zabezpieczono m.in.:
- kilkanaście pojemników ze sprayem w barwach kibicowskich,
- kominiarki,
- odzież i akcesoria jednoznacznie wskazujące na przynależność do zorganizowanej grupy pseudokibiców.
Na chwilę obecną do policji nie wpłynęły jeszcze formalne zawiadomienia od właścicieli posesji o zniszczeniu mienia. Mimo to funkcjonariusze zabezpieczyli obszerny materiał dowodowy i prowadzą intensywne czynności wyjaśniające. Niewykluczone, że sprawcy usłyszą zarzuty zniszczenia mienia na szkodę osób trzecich, a dodatkowo kierowca odpowie za jazdę pod wpływem narkotyków, a pasażer za posiadanie środków odurzających.
Policja podkreśla, że szybka współpraca kilku jednostek pozwoliła przerwać proceder i zapobiec kolejnym atakom na mienie publiczne i prywatne. Śledztwo trwa – funkcjonariusze nadal ustalają dokładny zakres udziału poszczególnych osób w nocnej akcji wandalizmu.