Pogoda staje na głowie! Już w weekend czeka nas gwałtowne załamanie aury
Po kilku dniach względnego spokoju meteorologicznego w Polsce czeka nas poważne załamanie pogody – takie, jakiego nie doświadczyliśmy od końca listopada. Już w najbliższy weekend aura diametralnie się zmieni, a synoptycy ostrzegają przed śniegiem, silnym wiatrem i śliskimi drogami.
Według prognoz, piątek (26 grudnia) przyniesie spore zachmurzenie i front atmosferyczny przemieszczający się z północy na południe kraju. Na wschodzie, południowym wschodzie i w centralnej części Polski możliwe są marznące opady deszczu lub deszczu ze śniegiem, które mogą powodować gołoledź, stwarzając niebezpieczeństwo na drogach i chodnikach.
Weekend pod znakiem wichur i śniegu
Największe zmiany spodziewane są jednak w sobotę i niedzielę. Meteorolodzy przewidują załamanie pogody, które obejmie niemal cały kraj:
- Silny wiatr: szczególnie nad północą Polski możliwe są wichury z podmuchami do 80–100 km/h, co może powodować niebezpieczne zjawiska, takie jak cofki na wybrzeżu i problemy w komunikacji.
- Opady: oprócz deszczu na wschodzie kraju spodziewane są opady śniegu, które miejscami może sypać obficie.
- Temperatura: choć mróz ostatnio nie odpuszczał, w weekend temperatura powinna nieco wzrosnąć, jednak w połączeniu z wiatrem odczucie chłodu będzie intensywne.
To załamanie pogody ma przynieść najgorsze warunki od kilku tygodni — od czasu, gdy w listopadzie przez Polskę przetoczyły się silne śnieżyce. Tym razem jednak głównymi zagrożeniami będą nie tylko opady, ale przede wszystkim silne porywy wiatru i zmienne warunki na drogach.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Synoptycy podkreślają, że w takich warunkach szczególną uwagę należy zwrócić na bezpieczeństwo:
- kierowcy powinni spodziewać się trudniejszych warunków na drogach,
- piesi – oblodzeń i śliskich chodników,
- mieszkańcy północnych regionów – silnych porywów wiatru i możliwych problemów z komunikacją.
Pogoda w Polsce w ostatnim czasie zachowywała się bardzo niestandardowo — miesiąc temu prognozy zapowiadały nawet wartości temperatur zupełnie niepasujące do tej pory roku. Obecne załamanie to kolejny dowód na dużą zmienność aury, z jaką musimy się mierzyć w tym sezonie.
Aktualne prognozy wskazują, że aura może być dynamiczna także po weekendzie, dlatego warto śledzić komunikaty pogodowe i przygotować się na możliwe niespodzianki pogodowe.