Nasze działania polegały w pierwszej fazie na zabezpieczeniu podtopionych budynków przed dostępem wody do pomieszczeń, rozstawiono przeciwpowodziowe rękawy, następnie odpompowywano wodę z posesji - powiedział Sławomir Dębski z Ochotniczej Straży Pożarnej w miejscowości Gracze.
Sołtys Roszkowic Ireneusz Naściuk powiedział, że podtopienia dotknęły wieś pierwszy raz w historii.
Takie rzeczy widzieliśmy dotychczas tylko w telewizji. Wielka tragedia - mówił sołtys.
W całym województwie strażacy przeprowadzili około trzydziestu interwencji, najczęściej związane były z wypompowywaniem wody z piwnic. W niektórych miejscach rzeki przekroczyły stan ostrzegawczy.