Jak podkreślili ratownicy, mężczyzna prowadzący fiata cinquecento cudem uniknął śmierci. – Wiele szczęścia miał kierowca, który odbił się o zderzak pociągu i nie został zmiażdżony przez ten pociąg – mówił Jacek Chwiłkowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim.
Kierowca miał opuścić pojazd o własnych siłach. – Takie zdarzenia niestety kończą się zazwyczaj poważnymi obrażeniami u potencjalnych ofiar, a czasami nawet zgonem – przyznał Dariusz Bierła, lekarz pogotowia ratunkowego z Ostrowa Wielkopolskiego.