“Odurzali się dezodorantem”. 11-latek zmarł, 13-latka trafiła do szpitala w Jeleniej Górze
11-letni chłopiec zmarł, a jego 13-letnia kuzynka trafiła do szpitala w Jeleniej Górze. Z ustaleń policji i prokuratury wynika, że dzieci wdychały dezodorant.
11-latek ze swoją kuzynką zakupili dezodorant, udali się na teren pustostanu i odurzali się dezodorantem wdychając go - relacjonowała Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.
Chłopca reanimował mężczyzna, który zadzwonił po pogotowie. Akcja ratunkowa w szpitalu trwała ponad trzy godziny, ale nie była skuteczna – jak poinformował Zbigniew Markiewicz z jeleniogórskiego szpitala.
Do szpitala trafiła także kuzynka zmarłego chłopca. Jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jej stan lekarze określają jako dobry. Policjantom wyznała, że nie był to pierwszy raz, gdy razem z kuzynem wdychali dezodorant.
Sprawę bada prokuratura w Jeleniej Górze.
Zwłoki 11-latka zostaną przetransportowane do Wrocławia na sekcję zwłok i niezbędne badania - poinformował Tomasz Czułowski z jeleniogórskiej prokuratury.
Śledztwo prokuratury prowadzone jest “w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.