Nazywamy go potrójnym portretem. Przedstawia Jerzego Mniszcha i jego 5-letnią córeczkę Elżbietę i ulubionego szpica, psa królewskiego Kiopka. Obraz jest ciekawy, bo przedstawia wysokiego dygnitarza rzeczypospolitej w pozie ojcowskiej - powiedział prof. Wojciech Fałkowski, dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie.
Obraz od 1795 roku pozostawał w rękach prywatnych, we Włoszech. W tym roku pojawił się na jednej z aukcji we Francji, a pieniądze na zakup przekazało ministerstwo kultury.