Obietnice pracy zamieniły się w koszmar. Rozbita siatka handlu ludźmi w Wielkopolsce
Funkcjonariusze Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu, działając wspólnie z Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, zatrzymali dziewięć osób podejrzanych o udział w procederze handlu ludźmi. Osiem z nich decyzją sądu trafiło do tymczasowego aresztu. Podejrzanym grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ujrzała światło dzienne po tym, jak we wrześniu ubiegłego roku do Fundacja La Strada zgłosiło się dwóch obywateli Kolumbii, którzy padli ofiarą przestępczego procederu. Z uwagi na miejsce działania sprawców śledztwo przejęli policjanci z Poznania. Kilkumiesięczna praca operacyjna pozwoliła ustalić zarówno osoby zaangażowane w działalność grupy, jak i sposób jej funkcjonowania.
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani werbowali mieszkańców Kolumbii znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Oferty pracy trafiały do nich poprzez internet lub za pośrednictwem osób przebywających już w Polsce. Organizowano przelot do kraju, często wiążący się z zadłużeniem ofiar – koszty podróży miały być później potrącane z wynagrodzenia.
Po przyjeździe do Polski cudzoziemcy trafiali do tzw. mieszkań przejściowych, gdzie oczekiwali na zatrudnienie. Podpisywali dokumenty w języku polskim, których nie rozumieli. W praktyce kierowano ich do pracy innej niż obiecywana – głównie w branży spożywczej i przetwórstwie. Pracowali nawet kilkanaście godzin dziennie, często bez wymaganych badań i szkoleń, otrzymując wynagrodzenie niższe niż deklarowane.
Bariera językowa oraz brak znajomości realiów sprawiały, że byli całkowicie uzależnieni od osób organizujących ich zatrudnienie. To właśnie ta zależność była wykorzystywana przez sprawców.
Do zatrzymań doszło 21 kwietnia na terenie Wielkopolski. Wśród podejrzanych są obywatele Polski, a także osoby pochodzące z Kuby i Kolumbii. Wszyscy usłyszeli zarzuty związane z handlem ludźmi.
Podczas akcji policjanci zabezpieczyli znaczne środki finansowe – ponad 200 tysięcy złotych i 50 tysięcy dolarów – a także sprzęt elektroniczny, dokumentację oraz podrobione pieczątki lekarskie. Jak dotąd ustalono 14 pokrzywdzonych obywateli Kolumbii.
Śledztwo jest w toku, a jego skala może być znacznie większa.