Zgłosiła, że dzieci mogą być krzywdzone i straciła pracę. „Dyrekcja nie lubi problemów”
– Zostałam zwolniona z pracy po tym, jak zareagowałam w sprawie przemocy wobec dzieci, stosowanej, prawdopodobnie przez ich rodziców – mówi nauczycielka jednego z białostockich przedszkoli. Dyrektorka placówki zarzuciła jej, że kobieta złamała obowiązujące w przedszkolu procedury.
Redakcja iPolska24