“Gdyby było to 12 godzin później, to ludzie by zginęli”. Do Morskiego Oka zeszła potężna lawina śnieżna
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ostrzega – w górach są ekstremalnie trudne warunki do turystyki. W nocy z wtorku na środę z Marchwicznego Żlebu, do Morskiego Oka zeszła potężna lawina śnieżna. Wyłamała ona półmetrowy lód oraz przesunęła ważący prawie dwie tony zaparkowany przed schroniskiem samochód TOPR-u. Jak oceniają ratownicy, gdyby zeszła w ciągu dnia, mogłoby dojść do tragedii, bo w tym miejscu ze względu na ferie byłby tłumy turystów.