Najbardziej emocjonujący finał w historii. Argentyna mistrzem !
Gdyby ktoś zaproponował nam taki scenariusz finału mundialu w Katarze, uznalibyśmy, że jest jednak zbyt wydumany.
Jedna drużyna prowadzi dwoma bramkami, gra zdecydowanie lepiej i wszystko wskazuje na to, że sięgnie po główne trofeum. Tymczasem kilkadziesiąt sekund sprawia, że wszystko wywraca się do góry nogami. Dochodzi do dogrywki, a w jej końcówce gola strzela ten, na którym skupiła się uwaga całego świata. To jednak nie koniec emocji, bo wyrównuje ten, który zastąpi go na futbolowym tronie. Finał jak z bajki to chyba i tak mało powiedziane. Na gole Leo Messiego odpowiadał Kylian Mbappe, a wszystko rozstrzygnęło się w rzutach karnych. Argentyna wygrała w nich 4:2 z Francją i została mistrzem świata.