Szok w warszawskiej kawiarni. Ukryta kamera w toalecie i nagrania bez wiedzy ofiary

Do bulwersującego zdarzenia doszło w jednej z kawiarni na warszawskiej Woli. Policjanci zatrzymali 25-letniego mężczyznę, który miał potajemnie nagrywać swoją koleżankę z pracy podczas korzystania z toalety.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Sprawa wyszła na jaw, gdy jedna z pracownic zauważyła, że może być obserwowana i rejestrowana bez swojej wiedzy. O sytuacji natychmiast poinformowała pracodawcę, a następnie zawiadomiono policję.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli telefony należące do podejrzanego. Z ustaleń śledczych wynika, że proceder mógł trwać przez dłuższy czas. Mężczyzna miał ukrywać urządzenia w taki sposób, by obiektyw był skierowany w stronę toalety pracowniczej, co umożliwiało rejestrowanie intymnych sytuacji.

25-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut naruszenia intymności seksualnej. Za tego typu przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Decyzją prokuratora wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym, a także otrzymał zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola. Policja nadal gromadzi materiał dowodowy, który pozwoli dokładnie odtworzyć przebieg zdarzeń i skalę naruszeń.

Wybrane dla Ciebie