ŚwiatNagły zwrot w handlu. Chiny ponownie blokują import irlandzkiej wołowiny

Nagły zwrot w handlu. Chiny ponownie blokują import irlandzkiej wołowiny

Zaledwie dwa tygodnie po ponownym otwarciu chińskiego rynku dla irlandzkiej wołowiny Pekin zdecydował o kolejnym wstrzymaniu importu. Powodem jest wykrycie przypadków wirusa choroby niebieskiego języka w stadach bydła w hrabstwie Wexford.

wołowina
wołowina
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

To kolejny cios dla irlandzkiego sektora rolnego, który dopiero zaczynał odbudowywać eksport po wcześniejszym zakazie z 2024 roku. Wówczas sprzedaż została zatrzymana po wykryciu u jednej z krów nietypowego przypadku gąbczastej encefalopatii bydła, znanej jako choroba szalonych krów. Zgodnie z obowiązującymi umowami handlowymi nawet pojedyncze ognisko choroby może automatycznie uruchomić procedurę zawieszenia eksportu.

Nowe ogniska choroby

Tym razem decyzja zapadła po potwierdzeniu wirusa BTV w czterech stadach. Choć choroba nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jest poważnym problemem dla hodowli zwierząt. Przenoszona przez gryzące muchówki infekcja częściej rozprzestrzenia się w cieplejszych warunkach, dlatego eksperci oceniają, że niskie temperatury mogą ograniczyć skalę epidemii.

Irlandzki Departament Rolnictwa zapewnia, że prowadzi intensywny monitoring sytuacji oraz śledzenie kontaktów między stadami. O wykryciu wirusa natychmiast poinformowano chińskie władze, zgodnie z zasadami obowiązującymi w handlu międzynarodowym.

Czujność także w Irlandii Północnej

Podejrzany przypadek zakażenia analizowany jest również w Portavogie w hrabstwie Down, na obszarze objętym tymczasową strefą kontroli obowiązującą od końca 2025 roku. Wprowadzono tam dodatkowe restrykcje dotyczące transportu zwierząt uznawanych za szczególnie narażone na zakażenie.

Rolnicy dotknięci ograniczeniami mogą liczyć na ograniczony program wsparcia finansowego, a dodatkowym narzędziem walki z chorobą jest szczepionka zatwierdzona w ubiegłym roku zarówno w Republice Irlandii, jak i w Irlandii Północnej.

Czym jest choroba niebieskiego języka?

Wirus BTV-3 atakuje różne gatunki przeżuwaczy – od bydła i owiec po kozy, jelenie oraz wielbłądowate, takie jak alpaki i lamy. U zakażonych zwierząt mogą pojawić się m.in. gorączka, trudności w oddychaniu i połykaniu, kulawizna czy zmiany w obrębie pyska. Choroba bywa także przyczyną deformacji płodów i martwych urodzeń, choć część zwierząt przechodzi zakażenie bezobjawowo.

Obecna fala zachorowań ma swoje źródło w ognisku wykrytym w Holandii w 2023 roku. Wówczas padły dziesiątki tysięcy owiec, a owady przenoszące wirusa dotarły również do południowo-wschodniej Anglii.

Niepewność na rynku

Decyzja Chin pokazuje, jak wrażliwy na zagrożenia sanitarne pozostaje globalny handel żywnością. Dla irlandzkich producentów oznacza to kolejną falę niepewności i potencjalne straty finansowe, szczególnie że chiński rynek uchodzi za jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków eksportowych.

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa zakaz. Wiele zależy od tego, czy służbom weterynaryjnym uda się szybko opanować sytuację i przekonać partnerów handlowych, że ryzyko dalszego rozprzestrzeniania wirusa zostało skutecznie ograniczone.

handelchinywolowina

Wybrane dla Ciebie