Milion złotych zniknął z kont klientów. Bankowa pracownica z zarzutami
Śledczy z Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie prowadzą sprawę poważnego nadużycia finansowego, w którym podejrzaną jest pracownica jednego z banków. Kobieta miała przez kilka lat systematycznie wyprowadzać pieniądze z rachunków klientów, doprowadzając do strat przekraczających milion złotych.
48-letnia mieszkanka Rzeszów została zatrzymana w minionym tygodniu. Jak wynika z ustaleń śledczych, miała przejąć narzędzia służące do autoryzacji przelewów i wykorzystywać je do wykonywania nieuprawnionych transakcji.
Proceder trwał przez blisko trzy lata. W tym czasie kobieta zrealizowała 127 przelewów, przekazując środki na konta, do których miała dostęp – w tym rachunek należący do jej matki. Łączna wartość operacji przekroczyła 1,04 mln zł.
Śledczy ustalili, że podejrzana podejmowała także działania mające na celu ukrycie pochodzenia pieniędzy. Środki były wielokrotnie przelewane pomiędzy różnymi rachunkami, a część z nich wykorzystywano m.in. do spłaty zobowiązań finansowych i zaciągania kolejnych pożyczek. Takie działania mogły utrudniać wykrycie przestępstwa i zatarcie śladów.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Kobieta usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem oraz prania pieniędzy. Przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia.
Zastosowano wobec niej środki zapobiegawcze – poręczenie majątkowe, dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane czyny grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne ustalenia dotyczące skali procederu oraz ewentualnych innych poszkodowanych.